Latawce akrobacyjne - czyli co , gdzie i jak zrobić by latawce były dla nas przyjemnością.

Analiza oglądalności witryny
Kategorie: Wszystkie | Latawce ogólnie | Porady | Relacje | Tricki
RSS
sobota, 16 czerwca 2007
Czyżyny Granda Crash
No to się działo. Dzień fantastyczny dzisiaj na polatanie był. I sie latało.

Spotkałem się z Maćkiem Magic`kiem i Ewą Jego Kobietą na Czyżynach. Nawet wesoło, bo był przy okazji festym wielkich ciezarówek, trochę ludzi i muzyczka country ze sceny dochodziła.

Dzisiaj też ostatecznie wypróbowałem TRY`a - tą maliznę niepozorną o której miałem takie zdanie, że fajna zabawka. Jak się okazało wcale to nie głupi latawiec. Maciekl zwrócił uwagę na kilka szczegółów wykończenia (pozytywnych) i materiałów, co mnie miło zaskoczyło.

Zaskoczyła mnie tez jego szybość i łatwośc w prowadzeniu. Naprawdę wiele wybacza, choc jak juz wpadnie w korkociąg to cięzko go wyprowadzić. Natomiast nic nie stoi na przeszkodzie aby latal nawet z zaczepionym na skrzydle ogonem.




Zabawa jednak skończyła się kraksą 3 latawców.
Najpierw Maćkowy Wiczek padł - rozsypana sztabka, mój Night wybił główną sztabą dzirę w dziobie ;) i na koniec jeszcze mniejszy latawiec Maćka padł.

Generalnie przeżył tylko TRY i to bez uszczerbku na zdrowiu. A tu kilka zdjęć z dzisiejszej imprezy.


Seledynkowy TRY, ja i Maciek


Ogon w TRY`u ma 8 metrów długości - rewelacja w powietrzu


Maciek i Ewa - potwornie sympatyczni ludzie. Ewa ćwiczyła loty na TRY i niezmiernie jej odpowiada.


a ten to niewiem co tam robił... chyba go zwabiły jaskrawe kolory TRY`a :)

Jeśli jutro będzie też wiało, to o 11 jestem na Czyżynach. Zobaczymy co się będzie działo.
23:54, kadzielawski , Relacje
Link Komentarze (5) »
sobota, 02 czerwca 2007
Zabity przez latawiec
mam nadzieję, że wraz ze wzrostem zainteresowania w Polsce sportami latawcowymi nie dojdzie do takich przypadków jak ten pokazany na filmie. Pamiętajmy, że latawce pociągowe mają olbrzymią moc - w Australi wykorzystuje się je do wyciągania samochodów które sią zakopały w piachu !



Dla mnie bardzo pouczające.
10:20, kadzielawski , Relacje
Link Komentarze (2) »
wtorek, 15 maja 2007
Do góry maleńki...
Dzisiaj taka relacja bez relacji. Otóż często się zdarza, szczególnie kiedy zaczynamy zabawę latawcami, że mały powiew wiatru powoduje szybką akcję wyjścia z latawcem na plecach w miejsce gdzie można go puścić. Szybkość z jaką się poruszamy by już go wypuścić w górę, powoduje że czujemy powiew we włosach ;)

No i na miejscu okazuje się, że... wcale nie wieje, a skoro nie wieje to i polatać się nie da ;)

Sam wielokrotnie na tym się łapałem i nadal mi się to zdarza, no ale cóż, musi minąć sporo czasu zanim nauczymy się rozpoznawać, który wiatr na który latawiec jest OK. Tak aby nie krzyczeć: do góry maleńki... dawaj dawaj... ;)

Ale żeby nie było gadania o latawcach bez latawców to prezentuję znaleziony filmik. Tym razem latawce czterolinkowe. Prawdziwy pokaz mistrzów. Naprawdę warto zobaczyć.




Prawda, że piękne?
23:40, kadzielawski , Relacje
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 14 maja 2007
Eolo Night w akcji
Jedno z nielicznych zdjęć mojego akrobata ;) Tak prezentuje sie Eolo Night w akcji. Niewiem dlaczego na zdjęciu linki wyglądają na bardzo grube. W rzeczywistośći są cieniutkie.



Jak się Wam podoba?
22:01, kadzielawski , Relacje
Link Dodaj komentarz »